O autorze

W roku 1966, jako osiemnastolatek zdał egzamin „dojrzałości” oraz został przyjęty na Wydział Mechaniczno-Energetyczny Politechniki Śląskiej w Gliwicach, wówczas to udał się również w pierwszą zagraniczną podróż: autostopem do złotych plaż Bułgarii. 

Rok 1972 to już koniec studiowania, wspomnieniem stają się „Złoty Ul” w Sopocie oraz „Kmicic” w Zakopanem, rozpoczyna się nowy rozdział życia: praca zawodowa inżyniera ze specjalnością Inżynieria Chemiczna we flagowym biurze projektów polskiego przemysłu chemicznego ”Prosynchem „ w Gliwicach.
Praca projektanta nie odbiera mu zainteresowania matematyką oraz teorią inżynierii chemicznej. W 1974 publikuje swą pracę o teorii wnikania masy w Stanach Zjednoczonych, co pozwala mu uzyskać w kolejnych dwóch latach stopień doktora nauk technicznych. Między czasie, przez okres jednego roku pracuje w Toyo Engineering Corporation w Tokio, jako konsultant przy budowie powstającej w Płocku instalacji olefin. 
Po powrocie uruchamia swój pierwszy, ale również pierwszy w kraju, projekt magazynu ciekłego amoniaku w Zakładach Azotowych we Włocławku. Wówczas jeszcze nie wie, że ten temat i jemu podobne; później przez niego zaprojektowane dla Zakładów Chemicznych w Policach oraz dla Zakładów Azotowych w Kędzierzynie, będą mu zajmowały większość zawodowych obowiązków przez kolejne dziesięciolecia.
 
Dalsze lata, to praca w biurach projektów Londynu i Manchesteru. W 1980 jako stypendysta agencji ONZ pracuje na uniwersytecie Birmingham.
Niewesołe wiadomości z Kraju każą pod koniec roku 1981 opuścić słoneczną Kalifornię i wrócić do Katowic. Prawdziwe słońce ponownie widzi rok później podczas ponad półrocznego pobytu na Cyprze, gdzie prowadzi uruchomienie dużego magazynu ciekłego amoniaku. Jak trudne i niebezpieczne było to zadanie zrozumie dopiero po 28 latach, kiedy powstaje pierwsza jego książka „Projekt Cypr”.
Drzemiące, nieopodal fascynujących go metod numerycznych, używanych do rozwiązywania układów równań różniczkowych, zainteresowanie programowaniem (głównie w Fortranie – tak, był kiedyś taki język i nie była to zabawa gotowymi klockami) odrywa go na krótki okres od zagranicznych wojaży i owocuje w stworzeniu programów do obliczeń skomplikowanych stanów naprężeń w powłokach aparatów chemicznych.
Powracające zainteresowanie w temacie magazynowania gazów skroplonych ponownie wytycza mu marszrutę, najpierw do krajów Europy: ponownie Cypru, Bośni i Hercegowiny, Niemiec, a później do krajów Azji: Bangladeszu, Tajwanu oraz Iraku. W Bagdadzie zostaje ostrzelany przez pijanych żołnierzy Saddama i razem z emerytowanym pułkownikiem BORu z trudem wychodzi z opresji. Wypijają w nocy litr spirytusu i przyrzeka, że jego noga już nigdy tam nie postanie. Po dwóch miesiącach wraca i pracuje przy projektowaniu podziemnych magazynów gazów skroplonych. Przy wyjeździe jest świadkiem jak celnik zabiera 8000 dolarów polskiej dziewczynie po jej trzech latach pracy w irackiej pustyni. Tym razem dotrzymuje obietnicy.
Rok 1989, to wyzwanie wolności, odchodzi z ulubionego „Prosynchemu” i podejmuje współpracę z uznanym w świecie niemieckim producentem sprężarek śrubowych i dmuchaw. Przez kolejne 10 lat jest ich konsultantem i prowadzi krajowy oddział tej firmy. Ostatecznie, nieugięta i wieloletnia próba dominacji nad jego osobą nie udaje się niemieckiemu partnerowi, co kończy ich wspólną drogę.
 
Powstaje firma: Biuro Konsultacyjno-Handlowe „Rycon”. Inżynieria Chemiczna znowu odsłania swe wdzięki. 
Podróże do Singapuru, Hongkongu, Malezji oraz ponownie do Japonii przywracają czar Dalekiego Wschodu, który uwikłany w tajniki najnowszych technologii i objęty sensacyjną akcją pojawia się w kolejnych książkach:
 „W cieniu wież Sung”
 „Zależność odwrotna”
 ,,Relacja rodzinna"   
,,Na północ od Okinawy"
Przywiązanie do swego miejsca zamieszkania: Katowic, zawsze mile wspominanych przez bohaterów jego książek, jest nader autentyczne. Tylko od czasu do czasu, Singapore Airlines oraz japońskie linie JAL są w stanie go z nich wyrwać. 
 

Podkategorie





Design by Pixelsparadise